O nas

Geek Matka

Agnieszka Zawadzka

thumb_IMG_5110_1024

Z zawodu anglista, z zamiłowania pedagog, z wyboru i nadmiaru czasu gadżeciara.

Żona Jego, matka trójki dzieci w wieku powodującym wieczny chaos i zmęczenie.

Kocham dobre jedzenie, podróże, gadżety, a najbardziej moją rodzinę.

Lubię się wymądrzać i na każdy temat mam swoje zdanie.

Cały czas uczę się nowych rzeczy i wyciągam wnioski, próbuję nadążyć za nowymi technologiami i udowodnić, że kobiety wcale nie jeżdżą gorzej od mężczyzn, a na dodatek wiedzą co to spalony!

 

ON

thumb_IMG_5174_1024

On jest tu dorywczym autorem tekstów, a prywatnie Panem Mężem, politologiem i „tramwajarzem”. O sobie pisze:

„Czym się zajmujesz? – takie pytanie zadał mi ostatnio obcy człowiek, w trakcie przerwy między panelami konferencyjnymi. Tłumaczącym się tonem odpowiedziałem, że pracuję. Rozmowa była tak fascynująca, że skończyła się po 3 minutach. Czemu? Ponieważ nie obchodzi mnie „czym się zajmujesz?” drogi nieznajomy, więc nie odwdzięczyłem się podobnym pytaniem. Gdybyś spytał – kim jestem, zrozumiałbym, że pytasz o mnie, o moich bliskich, o moją historię, o mój świat. Gdy pytasz, czym się zajmuje, to rozumiem, że interesuje Cię wyłącznie fragment mojej rzeczywistości, w domyśle ten zawodowy. A co Cię to obchodzi, skoro jedyne co o mnie wiesz, to jak mam na pierwsze?

Jestem mężem i ojcem, nigdy odwrotnie. Najpierw poznałem kobietę, potem pokochałem, potem dałem wyraz swoich zamiarów i prosiłem o rękę, a następnie podjąłem decyzję życia – pobrałem się z A. Gdyby nie ta sekwencja, nie byłoby naszej dwójki, dlatego najpierw MĄŻ, potem OJCIEC. Pracuję, tak 😉 Może kiedyś wystarczy mi determinacji by rozpocząć samodzielną działalność, ale póki co jestem pracownikiem biurowym. Mam odważne marzenia i tego samego chce nauczyć moje dzieci – nie bać się marzyć. Jak każdy facet – samochody, piłka nożna, zimne piwo. Jak każdy Polak – polityka. Dorzuciłbym jeszcze świat wina, świat podróży, świat kuchni. W przeciwieństwie do żony, nie jestem miłośnikiem nowych technologii, więc proszę się do mnie nie zwracać per Geek Ojciec 😉

Oto kim jestem, dziś. Wychodzę z założenia, że z człowiekiem jak z językiem, nie ubożeje. Dochodzą nowe słowa, doświadczenia, ludzie. Możemy co najwyżej zubożyć swoją mowę, życie, ale to co było, co się wydarzyło, w nas zostaje. Dlatego pisząc „na” Geek Matce, chcę pytać Ciebie czytelniku, kim jesteś? Chcę byś czytając 3-4 minutowy tekst miał poczucie, że zadaję Ci właśnie to pytanie.”

 

Dzieci

Ola (4l.), Karol (2l.) i Antoni (w wieku niemowlęcym)

Ola osiągnęła już status przedszkolaka, więc coraz łatwiej jest się z nią dogadać. W przeciwieństwie do jej brata, który bunt dwulatka zaczął niemalże w dniu swoich pierwszych urodzin, a jakby tego było mało nauczył się wspinaczki górskiej i zdobywa każdy domowy szczyt.

Nasze dwie największe życiowe sprzeczności, które uruchamiają w nas całą gamę emocji, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Osobno- najgrzeczniejsze dzieci na świecie, razem- tworzą działalność zorganizowaną niczym małpi gang w Hongkongu. I na samym końcu tej układanki pojawił się Antoni. Dziecko z temperamentem i wyrobionym własnym zdaniem od momentu, kiedy po raz pierwszy otworzył oczy.