Nie reagujesz? Jesteś idiotą!

Uwielbiam lato, jak dla mnie mogłoby trwać cały rok. Czuję się cudownie, kiedy temperatura nie spada poniżej 25 stopni. Ale im cieplej, tym więcej osób doznaje trwałego udaru mózgu. Niestety.

 

Nigdy nie rozumiałam pewnej zależności, że kiedy zaczyna padać deszcz ludzie nagle jeżdżą po mieście jak wariaci. Dziwne to, ale już przywykłam. Gorzej się rzecz ma w przypadku długotrwałej fali upałów. Mam wrażenie, że kilka dni utrzymującej się, wysokiej temperatury powoduje trwałe uszkodzenie mózgu niektórych osobników. Apeluję o zakładanie czapek, bo inaczej ludzkość sama się powybija, w bardzo szybkim tempie.

 

Co roku, przy okazji wakacji, dociera do nas masa informacji o pozostawionych w samochodzie dzieciach. Tematu pozostawiania maluchów w samochodzie opisywać nie muszę. Co roku wszyscy, wszędzie o tym piszą. Poza tym, nie potrafię zrozumieć jak można zapomnieć o dziecku w samochodzie. Jeszcze bardziej nie jestem w stanie pojąć, jak można myśleć, że zostawienie dziecka w aucie, przy 30 stopniach na zewnątrz jest w porządku. Mimo to, nie planuję oceniać tych rodziców i już ostatecznie ich skreślać, bo media często w różny sposób interpretują i podają takie fakty.

Skoro już wszystko wiecie o nieodpowiedzialnych rodzicach, na których chyba każdy co roku wiesza psy, przejdźmy do kolejnej grupy idiotów. Mowa o ludziach, którzy są absolutnymi ignorantami i kretynami, którzy nie widzą wokół siebie nic poza czubkiem własnego nosa. Chciałabym napisać to bardziej dosadnie, ale postanowiłam, że na blogu przekleństwa ograniczę do absolutnego minimum.
Ostatnio trafiłam w telewizji (na Discovery chyba) na eksperyment, w którym autorzy chcieli pokazać obojętność ludzi. W dużym mieście, w samym centrum zostawili samochód zaparkowany przy chodniku. W samochodzie umieścili nagranie, zresztą bardzo głośne, płaczącego dziecka. Samochód stał tak ponad 2 godziny i absolutnie NIKT nie zareagował. W tym czasie, tuż obok auta przeszło ponad 150 osób. Pomijam już fakt, że kiedy umieścili aktora w bagażniku, a on przez godzinę krzyczał o pomoc, zatrzymała się JEDNA (sic!) kobieta.
Zawsze uważałam i nadal uważam, że niewłaściwe jest wtrącanie się w to jak dziecko jest ubrane, co je i tak dalej. To decyzja rodziców. Ale do cholery, dlaczego wy wszystkie wścibskie baby, potraficie gadać nad uchem jak to robię dziecku krzywdę, kiedy nie ma na głowie czapki, a potraficie przejść obojętnie obok zamkniętego samochodu z dzieckiem w środku?!

W tej kwestii musisz być bezwzględny! Widzisz dziecko samo, w zamkniętym aucie? Nie wahaj się wybić szyby. Nie wystarczy, że staniesz obok i zadzwonisz na policję/pogotowie/straż pożarną czy gdzie tam sobie chcesz. W takiej sytuacji liczy się każda minuta, a nawet sekunda! Temperatura w zamkniętym samochodzie rośnie tak szybko, że dziecko już po 15 minutach białko w organizmie się ścina, a dziecko zaczyna umierać.
Możesz uważać, że rodzice są nieodpowiedzialnymi kretynami, ale to właśnie TY jesteś największym idiotą, jeśli przechodzisz obok tego obojętnie. To TY też jesteś odpowiedzialny za tragedię tego małego, bezbronnego malucha w rozgrzanym samochodzie, jeśli udajesz że to nie twoja sprawa.
Obejrzyjcie sobie film, który promuje kampanię edukującą rodziców, żeby nie zostawiali swoich pociech samych w samochodach. Na filmie idealnie widać bandę kompletnych idiotów, która przechodzi obok samochodu i nie widzi problemu w tym, że spocone dziecko jest uwięzione w środku.

 

 

Nie bądź idiotą! Kiedy widzisz dziecko zamknięte w samochodzie reaguj! Od ciebie może zależeć jego życie!

  • Ladymami Paulina

    Ten film jakiś rok temu wzruszył mnie do łez. Pytanie gdzie są odruchy ludzkie? czy ludzie zapomnieli już o tym, że dzieci są bezradne, niewinne i w wielu sytuacjach zależna od dorosłych? Nie wiem do czego zmierza ten świat.. Przykre.

    Niedawno sama miałam taką sytuację, że miałam zadzwonić na policję. Przechodziłam obok samochodu, w którym była dwójka dzieci, jedno z nich płakało głośno. Było upalnie. Wiedziałam, że za jakieś 10 minut będę wracać tą samą drogą i jeśli ten samochód nadal by tam stał to miałam zgłosić tą sytuację. Jednak na szczęście już go tam nie było. Głupi, bezmyślni rodzice zostawiają dzieci, które wylewają hektolitry potu…

    Zapraszam: laydymami.blogspot.com

    • Aga

      Dobrze, że potem już go nie było, po tych 10 minutach.

  • Anna

    Dobry człowiek z Ciebie. I temat ważny. Niby oczywiste, a jednak ciągle trzeba przypominać.

  • Znieczulica jest obecnie straszna, przykładów można by mnożyć. Ostatnio, gdy jechaliśmy z mężem i dzieckiem samochodem mieliśmy taką sytuację: szła poboczem grupa 5-6 nastolatków, nieśli na rękach ranną koleżankę, krwawiącą itp. Zatrzymaliśmy się, żeby udzielić pomocy. Okazało się na szczęście, że to są ćwiczenia (obóz przetrwania), ale powiedzieli nam, że szli tak poboczem bardzo długo i że byliśmy jedynymi, którzy się zatrzymali. Jedynymi, a uwierzcie wyglądał to poważnie. Inna syt. Na moim osiedlu w Warszawie w biały dzień dwóch chuliganów napadło na młodą dziewczynę (w pobliżu wielkiego hipermarketu), pocięli jej twarz nożem. Szła zakrwawiona, nikt z przechodniów nie zareagował, nikt jej nie pomógł!!

    • Aga

      O tej dziewczynie z Warszawy słyszałam ostatnio. To straszne, że ludzie są tak obojętni! Ciężko jest czuć się bezpiecznej (nawet w wielkiej Warszawie).

  • ostro i słusznie. Za każdym razem, gdy widzę okno z tym filmem, cierpnie mi skóra i ręce drżą… Poniewaz myslenie w naszym kraju chyba boli, to może własnie powinno sie wrzeszczeć o tym, że w takich sytuacjach zgodnie z prawem szybę mozna wybic i się nie poniesie za to kary, jednoczesnie tak samo głośno wrzeszcząc by wybijac przednią i dodatkowo dodawać ile kosztuje taka szyba. może to da ludziom do myslenia i przestaną zostawiać dzieci i zwierzeta w aucie, bo będzie im żal szyby, skoro własnych zywych stworzeń im nie żal.

    • Aga

      Dokładnie!

  • Ola

    Ja bym jeszcze dodała psy, to chyba jeszcze bardziej powszechne zjawisko niż zostawianie dzieci. Pamietajmy, że możemy zbić szybę bez żadnych konsekwencji