Najlepsza strategia na naukę

do matury lub innego ważnego egzaminu, zwłaszcza, kiedy goni Cię termin.

Tym wpisem otwieram nową kategorię „GeekSchool”. Tutaj poznacie wszystkie tajniki uczenia się i nauczania, od dzieci do dorosłych, merytorycznie i z humorem. A zresztą, wszystko w swoim czasie.

Jak wiecie, albo i jeszcze nie, uczę języka obcego, a konkretnie angielskiego. Chociaż ostatnio częściej uczę do egzaminów, bo mało kto chce się uczyć języka, a wszyscy chcą zdać jakiś egzamin. W okresie październik-maj na czasie jest niezmiennie matura i dzisiaj kilka słów o tym jak licealiści przygotowują się do matury.

Przyszli maturzyści to ciekawy gatunek, wszystko chcą mieć i nic nie chcą robić. Jasne, zdarzają się i pracowite przypadki, ale takie nie trafiają do mnie pół roku przed maturą na „szybki kursik”. Tak, dokładnie. Największy wysyp, chcących poznać ten wspaniały język, uczniów ma miejsce w styczniu i brzmi mniej więcej tak: „ja trochę umiem, chcę tylko porobić testy i porozmawiać, żeby być pewnym, że mi dobrze pójdzie”. Oczywiście, co wychodzi w praniu, jeszcze dużo roboty przed nimi. Ale co zrobić? Klient ma zawsze rację. Dlatego bazując na ogromnej wiedzy i przekonaniu o swoich niesamowitych umiejętnościach młodzieży, przygotowałam dla was krótki poradnik o tym, jak przygotować się do matury z języka obcego.

1. Nie zaczynaj zbyt wcześnie! To tylko strata czasu, a realnie nie potrzeba więcej niż pół roku, aby opanować materiał maturalny, nawet z języka obcego.

2. Znajdź odpowiedniego lektora i przedstaw mu swoje wymagania. Płacisz, więc wymagasz. Pół roku, 10 działów tematycznych, pisanie, mówienie, słuchanie i gramatyka. Przecież dla takiego lektora to pikuś, przecież to on skończył studia, nie?

3. Nie zapomnij wspomnieć o tym, że masz czas tylko raz w tygodniu. I to 45 minut.

4. Odwołuj zajęcia, kiedy wypadnie ci coś ważniejszego. Premiera nowego Wiedźmina jest czymś MEGA ważnym. A i zapomniałam, odrabiania prac domowych wtedy również odpada.

5. Przed samą maturą zrób sobie miesiąc przerwy od zajęć. Przecież możesz się pouczyć sam w domu. Albo pograć w Fifę, Wiedźmina, Uncharted… kurde aż tyle gier do przejścia.

6. Na maturę idź wyluzowany. W końcu lektor musiał cię przygotować na każdą ewentualność. Od tego on w końcu jest.