Czego kobiety pragną u mężczyzn?

Zdradzę ci pewien sekret. Chociaż, jeśli jesteś kobietą to na pewno już dawno o tym wiesz, a jeśli nie to czytaj dalej, a uwierz mi, że twoje życie zmieni się nie do poznania.

Panowie! Bierzcie z tego wszyscy, bo to jest tajemna wiedza, którą nie wiedzieć czemu nikt się z wami nie dzieli. Każdy mężczyzna w swoim życiu staje w końcu przed pytaniem „co zrobić, żeby zdobyć kobietę” i zaczyna szukać odpowiedzi na to pytanie. Nie jest źle jeśli zwyczajnie spyta o to jakąś ogarniętą kobietę, albo posłucha rad swojego ojca. Gorzej, kiedy źródłem tej, jakże tajemnej wiedzy staje się internet albo, co gorsza, wszelkiej maści kursy uwodzenia. Uwierzcie mi, akurat tego, nie powiedzą wam na żadnym kursie uwodzenia.

Swoją drogą, zawsze bawiły mnie te kursy. Polegają one na tym, że stoi sobie facet, który mówi innym facetom czego pragną kobiety. Na ogół jest to jakiś typ, który miał wieczne problemy w relacjach damsko-męskich, a swoją pozycję samca alfa i guru do spraw seksualnych, wypracował poprzez wyrwanie kilkunastu przeciętnych dziewczyn, których organizmy już dość mocno odurzone oparami wypitego alkoholu, zaczęły pracować na spowolnionych obrotach. Niczym trofea, wymienia je podczas swoich prelekcji, które kieruje do grupy jeszcze bardziej zagubionych samców, którzy w poszukiwaniu wielkiej miłości i stałego związku trafili na taki kursik. I oto stoi przed nimi ekspert, który ma ich nauczyć „zdobycia”  tej wielkiej „miłości na całe życie”, podczas gdy jego najdłuższy związek z kobietą trwał najwyżej kilkanaście godzin.

Te wszystkie źródła wpychają tym biednym facetom do głowy najdurniejsze z możliwych banały, typu: liczy się twój wygląd, musisz być samcem alfa, musisz być głośny, musisz być arogancki, musisz dominować, musisz, musisz, musisz zwyczajnie się zmienić w jakiegoś durnego maczo, bo właśnie o tym marzą kobiety. No, jeszcze o kasie, ale najpierw bądź maczo!

Poradniki dla panów i kursy uwodzenia powinny być prowadzone przez kobiety. Przecież to chyba one wiedzą czego chcą

Ok, może i NIE WIEDZĄ. Ale przynajmniej kursanci poznaliby prawdę o kobietach, a nie jakiś wydumany obrazek pustej laleczki.

 

A skoro kursy są nastawione na zdzieranie z facetów kasy, a nie na to, żeby na serio zaradzić ich problemom, dlatego postanowiłam nadejść z odsieczą. Sprawa jest niezwykle banalna i nawet jeśli masz wrażenie, że kobiety nie wiedzą czego chcą, to wierz mi że chcą właśnie tego.

Jest jedna taka rzecz, w medycynie zwana organem, której kobiety pragną jak nic innego na świecie u swego mężczyzny. Jeśli tego nie masz, co mało prawdopodobne, albo jest to u ciebie zbyt słabo rozwinięte, to pracuj nad tym ile tylko się da, żeby twój organ nie był niesprawny. To jest jedna z tych rzeczy, bez których mężczyzna nie jest mężczyzna i nie ma co się oszukiwać drodzy panowie. Ale jaki jest najlepszy? To już kwestia dość sporna i zależna od preferencji. Ogólnie panuje przekonanie, że im bardziej gibki i pomarszczony tym lepiej. Co do wielkości, już dawno zostało udowodnione przez wszelkiej masy naukowców, od amerykańskich aż po tych europejskich, że nie ma ona żadnego znaczenia. Mały też jest ok, o ile jest wystarczająco sprawny i potrafi należycie pracować.

Nie ma w tym wszystkim wielkiej filozofii, chociaż możesz nad tym pracować całej swoje życie i jeszcze będzie ci mało. Mimo wszystko, uwierz mi, że to się opłaci! Jeśli już teraz zaczniesz go ćwiczyć, twoja kobieta będzie ci naprawdę wdzięczna. Te wszystkie opowieści o tym, że kobiety pragną pieniędzy, pragną wysportowanego faceta czy głośnego samca alfa, można włożyć między bajki. Pamiętaj!

 

Twój MÓZG jest najseksowniejszym organem jaki posiadasz!

 

Dlatego dbaj o niego, bo żadna z nas nie chce być z bogatym, wyćwiczonym i głośnym idiotą. A jeśli nawet jakaś chętna się znajdzie… to nie warto.

 

___________________________________________________________________________________________________

Zgadzasz się? Udostępnij ten tekst, żeby wszyscy mężczyźni poznali tę zaskakującą prawdę!