6 najbardziej oczywistych faktów o ciąży

A jak przystało na najbardziej oczywiste fakty, większość kobiet w ciąży nadal nie jest ich pewna.

Będąc w ciąży mamy mnóstwo pytań i wątpliwości. I nie ważne czy to pierwsza, druga czy czwarta ciąża, bo zawsze znajdzie się coś co nas niepokoi. Z poważniejszymi kwestiami polecam iść na wizytę do lekarza prowadzącego, który na pewno wyjaśni nam wszystko, zamiast wpisywać w wyszukiwarkę kolejne hasło „… w ciąży. Czy to normalne?”. Są jednak rzeczy, które są naturalne i normalne w ciąży, a mimo to mamy ciągle co do nich wątpliwości.

Codziennie zadziwia mnie ilość tych samych, oczywistych pytań, które padają ze strony ciężarnych na forach czy fejsbukowych grupach. Ale nie, nie śmieję się, bo pamiętam ile sama wiedziałam na temat rozwoju dziecka i tego co się ze mną dzieje podczas pierwszej ciąży. Sama należałam do grona kobiet, które pierwsze co robiły po wstaniu rano z łóżka to googlowanie najmniejszego ukłucia w palcu u stopy i szukania powiązań ze zdrowiem dziecka, które noszą. Niestety, edukacja w naszym kraju ogranicza się do jednej lekcji biologii o układzie rozrodczym, która jest tak wyczerpująca, że potem facetom wychodzą na wierzch oczy, kiedy usłyszą którędy wychodzi z brzucha dziecko.

Dlatego dzisiaj rozprawiam się z 6 najbardziej oczywistymi a najczęściej zadawanymi pytaniami w ciąży!

 

1. Jak często mogę robić USG?

Jak tylko chcesz. W pierwszej ciąży sporo się nasłuchałam o szkodliwości częstych badań USG, ale żadna literatura, badania ani lekarz tego nie potwierdzili. Pytałam kilku różnych lekarzy i wszyscy byli co do tego zgodni, że USG jest wykonywane tylko trzy razy ze wskazań medycznych, bo jeśli nic się poważnego nie dzieje, to lekarz nie potrzebuje częściej tam zaglądać. Ale jeśli chcesz podglądać swoje dziecko, powiedzmy raz w miesiącu, to możesz śmiało tak robić.

2. Czego nie jeść w ciąży?

Ten temat zawsze mnie zadziwia, bo nagle dowiaduję się, że przez dwie ciąże, a teraz trzecią truję swoje dzieci produktami nieprzeznaczonymi dla ciężarnych. Tylko dlaczego nieprzeznaczonymi? Lekarze wymieniają trzy rzeczy zakazane w ciąży: alkohol, surowe jedzenie i produkty niepasteryzowane.

Alkohol… to chyba jasne. I wcale jedna lampka czerwonego wina dziennie nie pomaga przy anemii! Surowe jedzenie, czyli mięso i ryby. Ale uwaga, sushi możesz jeść jeśli w jego skład nie wchodzi surowa ryba (tak, są takie). No i na końcu, produkty niepasteryzowane takie jak mleko oraz wszystkie przetwory w których skład ono wchodzi (jogurty, serki, sery pleśniowe itp.) To oczywiście nie znaczy, że nabiał powinien zniknąć z diety ciężarnej. Chodzi o to, żeby czytać etykiety, bo na nich znajduje się informacja o tym, czy produkt przeszedł proces pasteryzacji czy też nie.

I to by było na tyle, jeśli chodzi o produkty ZAKAZANE w ciąży.

3. Ile powinnaś przytyć w ciąży?

Cholera wie. Niestety. Są widełki, które do mnie bardzo przemawiają i uważam, że są najtrafniejsze, a mianowicie 7-30 kilo. To wszystko zależy od tego ile ważyłaś przed – kobiety szczupłe tyją więcej niż puszyste, od tego czy chorujesz czy nie, ile się ruszasz i w końcu ile jesz. Jedzenie wymieniłabym jako najistotniejszy element tej układanki. Bo widzisz, jeśli spełniasz każdą swoją zachciankę, jesz za dwoje, a twój mąż jest stałym klientem sklepów całodobowych, w których sprzedają lody, to nie oczekuj, że przybierzesz tyle co dziecko waży 🙂

Tycie w ciąży jest sprawą dość indywidualną i mimo tego, że każda z nas wolałaby jednak jak najmniej tyć, to nie jest to żaden powód do wstydu. A na ciężarne z kilkoma kilogramami więcej na prawdę nie patrzy się krzywo, bo już chyba na dobre weszło do świadomości ludzi przeświadczenie o tym, że to tak na prawdę nie ma większego znaczenia… przynajmniej do porodu.

4. Seks w ciąży

Tylu mitów o przebiegu całej ciąży chyba łącznie nie wymyślono, co na temat seksu w ciąży. Dlatego napiszę to raz i konkretnie. O ile lekarz nie powie ci, że nie możesz, bo ciąża nie przebiega prawidłowo, to TAK, W CIĄŻY MOŻESZ UPRAWIAĆ SEKS. Nawet powinnaś. Seks rozluźnia twoją macicę, skurcze podczas orgazmu przygotowują ją do porodu, a sperma wpływa podobno na przyspieszenie porodu. Podobno, bo już dwa razy u mnie to nie zadziałało, więc chętnie znajdę rodzącą, która mi tą teorię potwierdzi. A nie działa to tak łatwo, ponieważ nasz organizm wie co robi i stosunek w żaden sposób sam z siebie nie wywoła porodu, dopóki nie jesteś na to gotowa. Więc bez obaw, nie urodzisz w 12 tygodniu.

I żeby żeby raz na zawsze zakończyć powielanie mitów napiszę, że w ciąży można uprawiać seks i to w jakikolwiek sposób chcesz. I nie, dziecko ma główkę za daleko żeby cokolwiek poczuć.

5. Skąd mam wiedzieć, że poród już się zaczyna?

Nasłuchamy się od innych mam, koleżanek, lekarzy o tym co przepowiada poród. I potem tak łazisz cały dzień po domu, gryząc z nerwów paznokcie, bo coś cię zakuło w kręgosłupie. A tutaj sprawa jest dość prosta (o ile ciąża przebiegała prawidłowo), wierz mi, że kiedy się zacznie to będziesz wiedziała, że to już.

Wiem, to brzmi jak banał. Sama w to nie wierzyłam. Ale przekonałam się na własnej skórze, że kiedy poród się zacznie wiesz o tym na 100%. Co prawda, w drugiej ciąży znowu zaczęłam się doszukiwać symptomów porodu, kiedy tylko minął termin, ale po raz kolejny przekonałam się wtedy na własnej skórze, że to na prawdę czuć i nie możesz się pomylić.

6. No to co mogę?

Praktycznie wszystko. Ostawiasz używki, surowe i niepasteryzowane jedzenie oraz alkohol, pytasz lekarza czy jest coś czego nie powinnaś robić i jeśli on uzna, że ciąża przebiega prawidłowo to hulaj dusza piekła nie ma. Możesz robić to na co masz ochotę i czujesz, że dasz radę.

Nie daj sobie wmówić jakiś durnych mitów i teorii dotyczących ciąży. Bo ciąża nie jest chorobą i jeśli przebieg prawidłowo, to możesz robić praktycznie wszystko to co dotychczas i dużo, dużo więcej.